Blog skończył rok. Szybko zleciało, nawet nie wiem,kiedy...Z tej to okazji postanowiłam nadrobić zaległości i przystąpić do napisania 10 prawd o sobie. Powinnam była zrobić to już baaaardzo dawno, kiedy to o tej zabawy zaprosiła mnie
Riennahera.A więc:
1. Jako małolata byłam beznadziejnie zakochana w Joe z zespołu NKOTB. Wraz z moją przyjaciółką tworzyłyśmy zajebisty duet, który ryczał do telewizora ilekroć On się tam pojawił, snuł plany związane z poznaniem Go osobiście (włącznie z wyjściem za Niego za mąż) i marzył o koncercie w Polsce. Niestety,koncert nigdy się nie odbył, a miłość przeszła. Na szczęście.
2. Byłam w sumie grzeczną, nie sprawiającą kłopotów nastolatką. Raz w życiu zdarzył mi się "wyskok" i ten jeden raz wpadłam. Będąc w internacie, zapragnęłam zasmakować nocnego życia. Wylazłyśmy z kumpelą przez okno chłopaków (mieszkali na parterze) i poszłyśmy w rejs. Pech chciał, że wychowawczyni przyszła sprawdzić stan dziewuch w naszym pokoju,i te stan się nie zgadzał ;) Nie pomogły tłumaczenia że jestem w łazience. Telefony komórkowe jeszcze wtedy nie były popularne, więc gdy wróciłyśmy z eskapady, czekali na nas rodzice, których policja obudziła o 2 w nocy z pytaniem :" czy córka państwa jest w domu??" Jako rodzic, nie chciałabym się w takiej sytuacji znaleźć...Przepraszam Rodziców
3. Przez wspaniałe 2,5 roku studiowałam informatykę w Szczecinie. Nie z powołania ale dlatego,ze na kierunek, na który planowałam, się nie dostałam. Niestety, z powodu różnych błędów życiowych,moja edukacja skończyła się w połowie. Szkoda.
4. Kocham pisać listy. A jeszcze bardziej dostawać. Niestety, ku mojej rozpaczy, proceder ten po prostu zanika. Już nie pamiętam kiedy dostałam prawdziwy, pisany na papierze list. Nie cierpię dostawać życzeń urodzinowych,świątecznych czy jakichkolwiek innych na maila,gg, czy nie daj Boże, na NK. mam tu na myśli życzenia od osób, które znają mój adres i mogłyby się te kilka razy do roku wysilić i pójść na pocztę. Nie zawodzi mnie tylko jedna koleżanka - pozdrawiam Hankę; )) (a Ty, Monia, opuściłaś się ostatnio!!! ;))
5. Mam dwa ulubione seriale komediowe. "Przyjaciele" i "Little Britain". Oba mogłabym oglądać non stop i ciągle jednakowo mnie śmieszą.
6. Kocham czytać. Czytam książki,gazety, broszury. Szczególnie uwielbiam to robić przy jedzeniu, chociaż Mama mi wciąż powtarza,że nie wolno :) A jak nie mam nic do czytania pod ręką to czytam etykietę na keczupie :D
7. Uwielbiam gotować. Jak tylko mam czas,to wpadam do kuchni i przyrządzam smakołyki dla swojej Rodzinki. I dla sąsiadów, którym bardzo smakują polskie smaki. Albo tylko udają,ze tak jest :)) Prowadzę z koleżankami emigrantkami
bloga kulinarnego.8. Wszystkie moje dzieciate przyjaciółki i bliskie koleżanki mają chłopców. Czasem nawet po dwóch. Tylko ja jedna, jedyna mam dwie baby. Przynajmniej będzie je miał kto na balety zabierać ;)
9. Moim marzeniem jest mieć swój własny pub. Taki prawdziwy,angielski,z wykładzinami w środku i z duszą ;) Gdzie ludzie przychodziliby spędzać miło czas i zachwycali tym wspaniałym miejscem jakie stworzyłam ;)
10. Uwielbiam być blondynką. Eksperymentuję, bo wydaje mi się, że jednak może pasuje mi coś innego,ale nieustannie wracam do blondu. Moją idolką w tej kwestii jest Pink i teledysk : "So what"
Jestem tak opóźniona jeśli chodzi o tą zabawę i nie mam pojęcia,kto już odpowiadał a kto nie. Tak więc kto ma ochotę - do spowiedzi.
